Nie pijcie wszystkiego – jakość wody ma znacznie.

Jesteśmy tym co jemy, ale w szczególności tym co pijemy”

(Stare powiedzenie wschodnie)

Pasteur uważał, że: „sami wypijamy 90% naszych chorób”; tak się dzieje, ponieważ wszystko to co mężczyzna lub kobieta je i pije staje się zasadniczą częścią organizmu, a więc i jego chorób. Woda, która dociera do naszych domów często jest bardzo „twarda” i zawiera wiele substancji (chlor) stosowanych w rurociągach do jej „uzdatnienia”, a więc jest ona pozbawiona patogennych mikroorganizmów.

picie wody

Wartości, jakie należy wziąć pod uwagę, pijąc wodę:

_ ogólna twardość wody, wskazująca na ilość substancji zawartych w wodzie. Czym wyższa jest pozostałość stała (w Warszawie średnio 300-550 ,we Włoszech osiąga ok. 500 mg na litr), tym bardziej przeciążone są organy służące do filtrowania i oczyszczania (wątroba i nerki).

_  ph, które w wodzie dostępnej w sprzedaży, najczęściej jest kwaśne w wyniku obecności substancji kwaśnych takich jak azotyny i azotany.

_ pojemnik, ponieważ powszechnie stosowane butelki plastikowe, jeśli zostaną narażone na działanie źródła ciepła, wydzielają do wody substancje zanieczyszczające.

_ rodzaj użytego plastiku: różnice można rozpoznać po symbolu i numerze obecnym na dnie (należy unikać: 7 pvc i 6 pS).

_ orp  (potencjał oksydoredukcyjny), który zapewnia właściwości antyoksydacyjne wody.

Jeśli naprawdę nie można postąpić inaczej, zalecamy zakup wody w butelkach z PET posiadających oznakowanie BPA free (potencjalnie szkodliwy składnik). Optymalnym rozwiązaniem jest zawsze szklana butelka, w pełni atoksyczna i nie zmieniająca właściwości.